Dożywotni zakaz prowadzenia i wyrok dla 44-latka za jazdę po alkoholu

Dożywotni zakaz prowadzenia i wyrok dla 44-latka za jazdę po alkoholu

Podczas jednej z rutynowych kontroli drogowych na ulicy Pływackiej, policja zatrzymała 44-letniego mężczyznę prowadzącego osobowe audi. Wynik badania trzeźwości wskazał, że kierowca miał niemal 2 promile alkoholu we krwi. Sytuacja ta wydaje się jeszcze poważniejsza, gdy weźmiemy pod uwagę, że mężczyzna już wcześniej miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W związku z tym, sąd zdecydował o nałożeniu na niego dożywotniego zakazu kierowania oraz wyroku 10 miesięcy więzienia, który został warunkowo zawieszony na trzy lata.

Konsekwencje finansowe i dodatkowe zobowiązania

Poza sankcjami karnymi, 44-latek musi również ponieść konsekwencje finansowe. Sąd nałożył na niego obowiązek wpłaty 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Dodatkowo, sąd orzekł przepadek samochodu, którym kierował. Audi TT, o wartości wycenianej na 16 tysięcy złotych, zostanie przekazane Skarbowi Państwa.

Monitorowanie okresu próby

W ramach warunkowego zawieszenia kary pozbawienia wolności, mężczyzna został zobowiązany do regularnego informowania sądu o przebiegu okresu próby. Co sześć miesięcy musi raportować, co stanowi dodatkowy mechanizm kontroli zachowania kierowcy w tym czasie. Takie środki mają na celu nie tylko ukaranie, ale także prewencję oraz zapewnienie, że podobne incydenty nie będą miały miejsca w przyszłości.

Cała sytuacja jest przykładem surowych konsekwencji, jakie mogą spotkać kierowców łamiących prawo, szczególnie tych, którzy ignorują wcześniejsze wyroki sądowe. Wyrok ten ma być przestrogą dla innych, podkreślając wagę odpowiedzialności na drodze oraz konsekwencje, jakie mogą spotkać osoby łamiące przepisy. Wymiar sprawiedliwości w tym przypadku działał zdecydowanie, ukazując, że nie ma miejsca na pobłażliwość w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu innych uczestników ruchu.

Źródło: facebook.com/profile.php?id=100083453105791