Na obwodnicy Zawiercia i Poręby wczoraj po południu doszło do tragicznego karambolu. DK78 w kierunku Szczekocin przez długi czas była nieprzejezdna.

Najpierw, około 12:30 na 114. kilometrze trasy, zapaliła się naczepa ciągnika siodłowego. Ciężarówka stała na prawym pasie, więc samochody przepuszczano lewym. W stronę Szczekocin szybko zrobił się zator.

Kilka minut później, mniej więcej 1,5 km przed miejscem pożaru, doszło do serii zderzeń. Policjanci ustalili, że 29-letni kierowca Mercedesa jadący za Renaultem nie zdołał wyhamować. Osobówka została wypchnięta na lewy pas, a potem Mercedes uderzył jeszcze w Volkswagena, który znalazł się pod naczepą Scanii. W całym zdarzeniu brało udział 8 pojazdów: cztery ciężarowe i cztery osobowe.

Po ugaszeniu ognia i dotarciu do zgniecionego Volkswagena ratownicy odkryli w środku dwóch mężczyzn z województwa dolnośląskiego. 20-letni kierowca i 50-letni pasażer zginęli na miejscu. Do szpitala trafiły 4 osoby; ich obrażenia nie zagrażają życiu. Wszyscy uczestniczący w zdarzeniu kierowcy byli trzeźwi. Kierowca Mercedesa nie odniósł obrażeń, został zatrzymany. Sprawę bada policja.

źródło: Wiadomości Policja Śląska