Katowice: 9-latek wezwał pomoc do mamy
Pod koniec września w Katowicach 9-letni chłopiec zadzwonił pod 112, gdy zobaczył, że jego mama leży na kanapie, zachowuje się nienaturalnie i nie reaguje na pytania. Do mieszkania jako pierwsi dotarli policjanci z komisariatu II.
Drzwi otworzył im wyraźnie przestraszony chłopiec. Jeden z funkcjonariuszy zajął się kobietą, a drugi odprowadził dziecko do innego pokoju i został przy nim do czasu opanowania sytuacji. Policjant udzielający pomocy rozpoznał symptomy, które mogły wskazywać na kłopoty związane z cukrzycą, i przekazał tę informację ratownikom jeszcze przed ich przyjazdem.
Po chwili opiekę nad kobietą przejęła załoga pogotowia. Chłopiec został z policjantami do momentu, gdy przyjechał jego starszy brat.
Po całym zdarzeniu kobieta, gdy wróciła do sił, przesłała podziękowania do Komendanta Miejskiego Policji w Katowicach. Katowiccy policjanci po tej interwencji przypomnieli też, że dzieci powinny znać numer 112 i umieć podać domowy adres, bo w kryzysowej chwili to potrafi zrobić różnicę.
źródło: Wiadomości Policja Śląska
